NAJDZIWNIEJSZE metody motywacyjne – felieton, ale może praktyczne?

kamil godawski kreatywna motywacja

Szalone metody motywacyjne: dlaczego „okrzyki mocy” i losowanie nagród to prosta droga do… konsternacji?

Czy zastanawiałeś się kiedyś, skąd biorą się te najbardziej absurdalne pomysły na „motywowanie” zespołów w firmach? Często nie z nauki, a z desperackiej potrzeby „podkręcenia morale” niczym słabego sygnału Wi-Fi. Problem w tym, że zamiast oczekiwanego wzrostu zaangażowania, takie metody często prowadzą jedynie do frustracji, poczucia żenady i, co najgorsze, spadku zaufania. Ale co na to psychologia?

1. „Okrzyki mocy” i przymusowy entuzjazm: psychologia w kontrze do presji

Kto z nas nie słyszał o firmach, w których dzień pracy zaczyna się od wspólnego krzyczenia „Jesteśmy najlepsi!” albo „Sprzedamy wszystko!”? Idea wydaje się prosta – wygenerować entuzjazm. Niestety, psychologicznie działa to zgoła inaczej, bardziej jak próba zmotywowania kota do aportowania przez krzyczenie na niego.

Badania nad motywacją jasno pokazują, że przymusowe wyrażanie entuzjazmu drastycznie obniża autentyczność i zwiększa wewnętrzny opór. Jak podkreśla Grant (2013), autentyczność jest kluczowa dla długoterminowego zaangażowania. Wymuszanie pozytywnych emocji może prowadzić do efektu bumerangu, gdzie pracownicy czują się traktowani przedmiotowo, a ich prawdziwe emocje są ignorowane.

Praktyczna implikacja: Co zamiast okrzyków?

Zamiast szukać sztucznych „boosterów” energii, skup się na budowaniu środowiska, które naturalnie generuje entuzjazm:

  • Jasne cele i poczucie sensu: Ludzie są zmotywowani, gdy widzą cel swojej pracy.
  • Autonomia: Daj pracownikom przestrzeń do decydowania o sposobie wykonywania zadań.
  • Docenienie: Regularne, szczere i konkretne uznanie jest znacznie skuteczniejsze niż dziesięć okrzyków mocy.

2. Gry losowe w pracy: hazard czy budowanie motywacji?

Inną popularną, choć równie ryzykowną metodą, jest „system motywacyjny oparty na losach”. Pracownicy wrzucają karteczki do skrzynki za dobre zachowania, a potem szef losuje nagrodę. Brzmi jak zabawa? Z perspektywy psychologii jest to forma hazardu o niskiej stawce.

Ten system wykorzystuje mechanizm nieregularnego wzmocnienia, który, owszem, potrafi uzależnić (stąd popularność automatów do gier). W pracy jednak prowadzi to głównie do frustracji i demotywacji. Badania nad sprawiedliwością organizacyjną (Colquitt et al., 2001) dowodzą, że gdy nagrody są postrzegane jako niesprawiedliwe lub losowe, spada zaufanie do zarządzania i morale zespołu. Nawet jeśli nagroda jest atrakcyjna, jej losowy charakter podważa poczucie zasługi i sprawiedliwości.

Praktyczna implikacja: Jak nagradzać sprawiedliwie?

System nagród powinien być:

  • Przejrzysty: Pracownicy muszą wiedzieć, za co są nagradzani i jakie kryteria są brane pod uwagę.
  • Sprawiedliwy: Nagrody powinny być proporcjonalne do wkładu i osiągnięć.
  • Konsekwentny: Zasady nagradzania nie mogą zmieniać się co tydzień.

Jeśli szukasz inspiracji do tworzenia skutecznych systemów motywacyjnych, opartych na twardych danych, moje szkolenia z psychologii organizacji mogą Ci w tym pomóc!

3. Kreatywne szaleństwo i przymusowa integracja

Jedzenie surowych cytryn, skakanie przez linę na Zoomie, wymyślanie tańca strategicznego… Znamy to, prawda? Pomysły na „szaleństwo kreatywne” mają integrować i przełamywać rutynę. Ale czy naprawdę działają? 🤔

Badania nad przymusową integracją pokazują, że gdy cele aktywności nie są jasne, a sama aktywność jest zbyt dziwaczna, efekty są odwrotne do zamierzonych. Ludzie czują się manipulowani i tracą zaufanie do przełożonych. Van den Broeck et al. (2016) w przeglądzie teorii samodeterminacji podkreślają, że poczucie autonomii i kompetencji jest kluczowe. Przymusowe „zabawy” często naruszają obie te potrzeby.

Praktyczna implikacja: Integracja z sensem, nie z przymusu

Zamiast udziwniać, skup się na:

  • Autentycznych celach: Czy ta aktywność naprawdę służy lepszemu zrozumieniu strategii, czy tylko ma „rozruszać”?
  • Dobrowolności: Daj wybór. Zespół sam wie, co mu służy najlepiej.
  • Wspólnych projektach: Nic tak nie integruje, jak wspólne osiągnięcie czegoś ważnego dla firmy.

4. Pułapki rywalizacji: rankingi i krótkoterminowe zyski

Kto z nas nie widział konkursów typu „kto sprzeda najwięcej, ten wygrywa” albo rankingów z punktami za aktywność? Firmy lubią te rozwiązania, bo są namacalne i mierzalne. Niestety, rywalizacja ma swoje ciemne strony.

Z badań wiemy, że rywalizacja może działać, ale tylko krótkoterminowo. Potem pojawiają się negatywne konsekwencje: zawiść, spadek współpracy i kreatywności (Garcia et al., 2013). Długoterminowo, takie podejście może zniszczyć kulturę zespołową, promując egoizm zamiast synergii. Firmy, które opierają motywację wyłącznie na rywalizacji, często ignorują fakt, że sukces nowoczesnych organizacji zależy od efektywnej współpracy, a nie od indywidualnych wyścigów.

Praktyczna implikacja: Zbalansowane podejście do rywalizacji

Jak wykorzystać potencjał rywalizacji bez jej negatywnych skutków?

  • Rywalizacja z samym sobą: Zachęcaj do bicia własnych rekordów.
  • Rywalizacja międzyzespołowa: Skup się na rywalizacji między mniejszymi zespołami, a nie jednostkami, aby promować współpracę wewnątrz nich.
  • Jasne zasady fair play: Podkreślaj etyczne zachowania i współpracę nawet w kontekście rywalizacji.

5. Prawdziwa motywacja: sens, autonomia i wpływ

Patrząc z perspektywy psychologii organizacji, najbardziej szalone metody motywacyjne mają jedną cechę wspólną: są próbą szybkiego zastrzyku energii, który ma załatwić problem systemowy. Zamiast pracy nad kulturą, poczuciem sensu, sprawiedliwością czy autonomią, dostajemy losowanie kubków termicznych albo obowiązkowe okrzyki.

Prawdziwa motywacja wynika z głębszych, bardziej fundamentalnych potrzeb: poczucia sensu pracy, autonomii w działaniu, sprawiedliwego traktowania, realnych możliwości rozwoju oraz poczucia wpływu na otoczenie. To są te mniej spektakularne, ale znacznie skuteczniejsze elementy, na których buduje się trwałe zaangażowanie.

Zamiast gonić za kolejnymi „szalonymi” pomysłami, warto zainwestować w rozwiązania oparte na twardych dowodach naukowych, które realnie przekładają się na dobrostan pracowników i efektywność organizacji. Moje wykłady, szkolenia i doradztwo opierają się na najnowszych badaniach psychologicznych, pomagając firmom budować kulturę, która motywuje, a nie tylko „próbuje” to robić.

W końcu, motywacja to nie magia – to system. A systemu nie da się podkręcić okrzykiem „Jesteśmy najlepsi!”. Choć trzeba przyznać, że ten okrzyk, w dobrym towarzystwie, nadal potrafi rozbawić pół biura. Kluczem jest jednak, by te luźne momenty były dodatkiem, a nie fundamentem strategii motywacyjnej.

Fantastycznego dnia!

Kamil Godawski

Bibliografia

  • Colquitt, J. A., Conlon, D. E., Wesson, M. J., Porter, C. O., & Ng, K. Y. (2001). Justice at the millennium: A meta-analytic review of organizational justice. Journal of Applied Psychology, 86(3), 425–445.
  • Garcia, S. M., Tor, A., & Schiff, T. M. (2013). The psychology of competition: A social comparison perspective. Perspectives on Psychological Science, 8(6), 634–650.
  • Grant, A. M. (2013). Rethinking the extraverted sales ideal: The ambivert advantage. Psychological Science, 24(6), 1024–1030.
  • Van den Broeck, A., Ferris, D. L., Chang, C., & Rosen, C. C. (2016). A review of self-determination theory’s basic psychological needs at work. Journal of Management, 42(5), 1195–1229.
Kategorie: ,